Sesja narzeczeńska Marty i Damiana

Nie mogłam doczekać się sesji narzeczeńskiej z Martą i Damianem. Podczas podpisywania umowy ślubnej okazali się mega otwartymi, uśmiechniętymi, szczerymi, a przede wszystkim szaleńczo zakochanymi ludźmi. Wielokrotnie przed tym ważnym dniem byłyśmy z Martą w kontakcie, bo wierzę, źe moje wsparcie jest przed ślubem bardzo ważne i jak tylko mogę pomóc- zawsze to robię. Marta z Damianem nie wiedzieli, gdzie ich wywiozę, bo teoretycznie umówiliśmy się na sesję w Bukownie, ale ja lubię niespodzianki 😀 W trakcie drogi przykryły nas ogromne chmury, zerwał się wiatr, a ja błagałam, że burza dała nam choć 15 minut po przemierzeniu niecałej godziny drogi. Udało się! To była gonitwa z czasem, ale jestem niesamowicie szczęśliwa, że mimo aury (która btw pozwoliła nam na uzyskanie magii na zdjęciach) udało nam się zrealizować nasz plan!