Sesja ciążowa Malwiny

Mimo tego, że wykonałam już setki zdjęć ciążowych zarówno w studio jak i w plenerze, przed tą sesją byłam zestresowana chyba jak nigdy w życiu. Dlaczego? Bo przed moim obiektywem stanęła moja Siostra i Szwagier. Przeżycie niesamowite, bo jakoś wyjątkowo stresuje mnie robienie zdjęć komuś znajomemu, a Rodzinie to już w ogóle. Na szczęście udało mi się osiągnąć zamierzony efekt, Siostra i Szwagier zadowoleni, pamiątka na długie lata wykonana, a ja z niecierpliwością czekam na poznanie mojego pierwszego Siostrzeńca. Zostać taką prawdziwą Ciocią to niesamowite uczucie. Zanim Mały pojawi się na świecie minie jeszcze chwilka, ale ja już wiem, że jestem zakochana po uszy <3