Natalia i Paweł- sesja narzeczeńska

Moją ulubioną porą na sesje narzeczeńskie (i nie tylko!) jest złota godzina. Piękne efekty mogę wtedy uzyskać na swoich zdjęciach- od miękkiego otulającego światła,  poprzez piękne słoneczne mgiełki po zachodzące słońce. Ta było również w przypadku sesji narzeczeńskiej Natalii i Pawła, na której uzyskaliśmy piękne słoneczne efekty, szczerze sobie porozmawialiśmy, poznaliśmy i przełamaliśmy lody przed obiektywem (zwłaszcza niechęć Pawła :D), ale z każdą chwilą niechęć znikała, a zdjęcia jakie pozostały, będą wspaniałą pamiątką na lata!