Ewa i Damian zyskali moją sympatię już przy pierwszym spotkaniu. Bardzo otwarci, życzliwi i uśmiechnięci Ludzie, których ślubu nie mogłam się już doczekać. Nie rozczarowałam się już od samych przygotowań, kiedy rozmawialiśmy jak starzy znajomi, a Ich nieskrępowanie i luz pozwalał mi na spokojne łapanie Ich najważniejszych chwil. W Kościele wpatrzeni w siebie- tak jak uwielbiam, na weselu weseli, uśmiechnięci, będący ze swoimi Gośćmi na 100%. Znajomi i Rodzina stworzyli niezapomniany klimat, a ja… płakałam jak bóbr w kilku momentach, które wycisnęły ze mnie mega emocje. Jesteście Cudowni!

Justyna