Ala i Dawid to tacy ludzie, których się nie zapomina. Uśmiechnięci, radośni, ciepli, w najlepszym znaczeniu po prostu ludzcy i normalni 🙂 Alicja- jedna z najbardziej uśmiechniętych Panien Młodych w mojej karierze. Nie zapomniała o uśmiechu nawet wtedy, kiedy Dawid „zepsuł sobie” nogę tuż przed weselem i okazało się, że w tym dniu będzie wspomagał się kulami (ja nie mogłam uwierzyć, kiedy rozmawialiśmy przez telefon tuż przed samym ślubem). Ten wypadek jednak nie przeszkodził Im brać z tego dnia wszystkiego, co najlepsze, a Dawid został po prostu Bohaterem!
To był niesamowity dzień, który naładował mnie dobrymi fluidami na bardzo długo <3

Justyna